Zespoły badania przyczyn wypadków drogowych

Komenda Główna Policji ogłasza rewolucyjny, według Komendy pomysł, dotyczący analizy zda-rzeń drogowych. Policja będzie powoływać „zespoły badania przyczyn wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym”. Jest to o tyle dziwny pomysł, że możli-wość powoływania takich zespo-łów, od wielu już lat istnieje. Oczywiście nasuwa się tu pytanie: Dlaczego ani policja, ani też prokuratorzy (z nielicznymi wyjątkami) zespołów takich nie powoływały? Jednocześnie rodzi się poważna wątpliwość dotycząca kompe-tencji tych zespołów. Jak bowiem wiadomo, NIK wykazała, że tylko 7% poli-cjantów drogówki, ma ukończone szkolenia   z zakresu działań w miejscu wypadku drogowego! Środowisko zawodowe, które reprezentuję: biegli są-dowi do spraw analizy wypadków drogowych, także od lat zgłasza problem fatalnej jakości materiału dowodowego z miejsc zdarzeń drogowych. Należy tu podkreślić, że eksperci to nie wróżki. Zatem nawet jeśli policji uda się ze-brać zespoły kompetentnych ludzi, to bez dowodów i śladów   z miejsca zdarzenia, żaden zespół nie będzie w stanie rzeczywistych przyczyn wypad-ku znaleźć. Należy też podkreślić, że zabezpieczanie miejsca zdarzenia, szukanie, i dokumentowanie śladów w miejscu zdarzenia, to były, są i nadal będą podstawowe obowiązki policji w miejscu kolizji i wypadku drogowego. Zatem, choć pomysł bardzo słuszny, to jednak w obliczu aktualnych real-jów, skazany na porażkę.

Autor: Sławomir Pytel

Pracuję intensywnie jako ekspert. Gdy nie pracuję, to cieszę się Rodziną i życiem w ogóle.